Filmy
  • Artykuły
  • Nasz test: Alfa Romeo Giulietta 2.0 JTDM

Nasz test: Alfa Romeo Giulietta 2.0 JTDM

Alfa Romeo Giulietta 2.0 JTDM 170 KM

Z dużą radością wzięliśmy do testowania Alfę. Jej wygląd zawsze wzbudza pozytywne wrażenia. Jak się okazało, osiągi również nie pozostają w tyle.


Nieco ukryte tylne drzwi sprawiają, że samochód nabiera jeszcze bardziej sportowej sylwetki, a jednocześnie spełnia wszystkie funkcje pojazdu czterodrzwiowego. Z tyłu jest dostatecznie dużo miejsca, jak na samochód tej klasy. Cały design Giulietty trzeba zapisać na plus. W tej kategorii Włosi są liderami, o czym świadczą także sylwetki wielu innych aut, zamawianych przez światowe koncerny u stylistów znad Tybru. Ładnego wyglądu karoserii dopełniają felgi i hamulce Brembo. To robi wrażenie, czerwone zaciski przy białym kolorze karoserii.

Także wygląd w środku i wykończenie są bez zarzutu. Ładna kierownica wielofunkcyjna dobrze leży w dłoni. Metalowe okładziny pedałów dopełniają wrażenia sportowego zacięcia Alfy. Z kolei cały wygląd deski rozdzielczej, a szczególnie jej środkowego panelu, nawiązuje do designerskiej części historii marki. Wszystko poukładane i skromne. Dopiero wysuwający się wyświetlacz „przenosi” nas w dzisiejsze czasy. Od razu dodajmy, że można go ustawiać pod różnym kątem lub całkiem schować. Dobre wrażenie jest uzupełniane czarną, skórzaną tapicerką.

Trochę zastrzeżeń można mieć do foteli. Ładnie wyglądają, natomiast trudno znaleźć dogodną pozycję za kierownicą. Trzeba się trochę „naszukać”. Poza tym, siedziska mogłyby być nieco dłuższe, ponieważ w ogóle nie podpierają ud. Kupujący Giuliettę nie powinien też liczyć na zapakowanie ekwipażu niezbędnego do podróży dookoła świata. Bagażnik nie jest bardzo duży, także po złożeniu oparć tylnej kanapy. Jednak nie jest przeznaczeniem tego modelu wozić bardzo dużych bagaży. Niemniej dwie duże torby lub walizki mieszczą się bez problemu, a składając oparcie, dostaniemy jeszcze sporo miejsca. Na weekendowy wypad lub delegację, na pewno zabierzemy wszystko, co potrzebne. Nieco wysiłku pochłonie ich załadowanie, ponieważ próg bagażnika jest dość wysoki. Mamy także w środku tylnego oparcia otwór na narty.

Kolejny plus, to silnik. Jednostki JTDM mają to do siebie, że zadowalają użytkownika zarówno osiągami, jak i zużyciem paliwa. Tak na pewno jest w przypadku tej, 170-konnej, wysokoprężnej jednostki napędowej. Przyspieszenie i nieduże zużycie paliwa idą w parze. Producent podaje średnie spalanie na poziomie 5,8 l ON/100 km. W naszej jeździe testowej, podczas której chwilami mocno przyspieszaliśmy i szybko jechaliśmy, zarówno autostradą, jak i drogą krajową, gdzie co kilka, kilkanaście kilometrów zwalnialiśmy w terenie zabudowanym, uzyskaliśmy zużycie średnie paliwa na poziomie 6,1 l/100 km. Biorąc pod uwagę styl jazdy, wynik jest bardzo dobry i co ważne, nie odbiega znacząco od danych fabrycznych, co obecnie często się zdarza.

Z praktycznych wrażeń, to zegary mogłyby być nieco większe. Owszem, pasują do designu, lecz nie dają dokładnych informacji o wysokości obrotów i aktualnej prędkości. Ta druga bardzo się przydaje za znakiem „uwaga fotoradar”. Także obsługa radia wymaga uwagi, którą w tym czasie odwracamy od kierowania pojazdem. Najlepiej ustawić i słuchać jednej stacji. Za to brzmienie nagłośnienia BOSE wynagrodzi nam tę mało intuicyjną obsługę radia.

Mamy do wyboru różne tryby jazdy, wybierane zresztą poprzez zmyślny przełącznik. „Normal” nadaje się do codziennej eksploatacji. „Sport” daje dużo frajdy, szczególnie podczas wyprzedzania i włączania się do ruchu, kiedy czujemy pracę tych 170 KM pod maską. Lekko obniżone i utwardzone zawieszenie w tym trybie idealnie zaś pasuje do naszych nowych autostrad i dróg ekspresowych. Właśnie tam może nam się bardzo przydać tempomat. Dzięki niemu zużycie paliwa jest na optymalnym poziomie, ponieważ nie musimy naciskiem stopy pilnować stałej prędkości. Szkoda tylko, że system nie informuje nas, jaką szybkość ustawiliśmy. Widać to jedynie po odczycie z prędkościomierza, Ale to nie jest jakiś poważny kłopot. Nieco zastrzeżeń można mieć do automatycznej skrzyni biegów, która nawet w normalnej, codziennej eksploatacji, zbyt długo przeciąga zmianę biegu na wyższy. Zwiększa to zużycie paliwa i czasem powoduje niechciany, lekko podwyższony poziom hałasu w kabinie. Dlatego chętnie korzystaliśmy z możliwości ręcznej zmiany przełożeń. Chyba do tego silnika lepiej od razu wybrać wersję manual.

Alfa Romeo Giulietta to piękny i wygodny samochód. Nie rzuca się tak bardzo w oczy, ale koneserzy dostrzegą dobry i wysublimowany gust jadącego nią kierowcy. Ot, taka cicha i wyszukana ekstrawagancja za niewygórowaną cenę. Wszak w niektórych markach design i indywidualność są wiele droższe.

Plus:
- wygląd, indywidualny styl
- silnik łączący dobre osiągi z niedużym zużyciem paliwa
- wykończenie
- nagłośnienie BOSE
- panoramiczny dach

Minus
- automatyczna skrzynia biegów
- obsługa radia

Ostatnie artykuły